środa, 23 lipca 2014

Real Techniques Miracle Complexion Sponge - recenzja

Hej Kochani!

Od dłuższego czasu wiele się słyszy o gąbeczce Real Techniques Miracle Complexion Sponge jako o tańszym odpowiedniku Beauty Blendera. Przejrzałam mnóstwo opinii, zarówno na wizażu jak i youtube i za ich sprawą postanowiłam sprawdzić czar pomarańczowej gąbeczki również na sobie.

Od razu muszę nadmienić, iż nigdy nie byłam posiadaczką oryginalnego Beauty Blendera więc nie uda mi się zrobić porównania. Czasem miałam momenty zawahania czy aby nie kupić różowego cuda za 60 zł biorąc na spółkę DUO PACK z koleżanką, ale perspektywa trzymiesięcznej żywotności BB zniechęca mnie również za taką cenę. No cóż, może kiedyś :)

Gąbeczka z Real Techniques wpadła mi w oko odkąd tylko pojawiła się w drogeriach internetowych. Zaciekawił mnie przede wszystkim jej praktyczny kanciasty kształt i chęć spróbowania jak sprawować się będzie dzieło jednych z moich ulubionych urodowych guru Pixiwoo.

Swoją gąbeczkę zakupiłam za pośrednictwem strony ezebra.pl za cenę około 26zł. Oczywiście w dniu przyjścia przesyłki nie mogłam wytrzymać aby nie wypróbować gąbeczki przed zrobieniem zdjęć jej opakowaniu :D Już po pierwszym użyciu miałam duży problem z jej porządnym domyciem, dlatego przepraszam za widoczne na zdjęciach zabrudzenia. Gąbeczkę posiadam w swoim kuferkowym zbiorze od miesiąca.

Oto co znajduje się z tyłu opakowania:



Według producenta część płaska ma służyć do obszarów 
 wokół oczu i nosa, boki do dużych powierzchni skóry, a
 końcóweczka do zakrywania niedoskonałości.
 Gąbeczka ma zapewnić efekt HD.
 Może być używana do podkładów ciekłych zarówno na sucho
 bądź  po zamoczeniu.
 Producent zaleca mycie gąbeczki po 1-3użyciach.











Jak to wszystko wygląda w praktyce?

Pierwszym podkładem,  który miał zaszczyt sprawdzić Miracle Complexion Sponge był L'oreal True Match we współpracy z korektorem pod oczy z Eveline Art Scenic.
Muszę przyznać, byłam pod ogromnym wrażeniem efektu. O ile podkład True Match średnio aplikuje mi się palcami (robi plamy), to wilgotną gąbeczką rozprowadza się perfekcyjnie. To samo z korektorem- obydwa produkty pięknie stapiają się z cerą tworząc efekt perfekcyjnej, ale też naturalnej cery (co czyni dla mnie gąbeczkę lepszym narzędziem od pędzli). W moim przypadku najwygodniej aplikuje się kosmetyk płaską stroną gąbeczki wykonując ruchy stemplujące, korektor wokół oczu aplikuję krawędziami bądź koniuszkiem, zaś strona boczna służy mi do zbierania nadmiaru produktu-np koło włosów bądź brwi-gdzie True Match uwielbia wędrować.
Z gąbeczką koniecznie trzeba się obchodzić bardzo delikatnie, dosłownie jak z jajkiem :) Niestety już po otwarciu "udało mi się" zarysować ją paznokciem i defekt ten będzie już towarzyszył do końca jej dni.

Gąbka jest również hitem w przypadku aplikacji cięższych podkładów, takich jak Revlon Colorstay. Zapewnia maksymalne krycie i naturalny wygląd. Jednak po użyciu Colorstay'a podkład zostaje w gąbeczce już na dobre, niestety nie udało mi się doprowadzić jej do pełnej czystości.

Na duży plus zasługuje fakt znacznego przedłużenia trwałości podkładu.

Ogromnym minusem gąbeczki jest natomiast to, iż nawet w wilgotnej wersji, jak każda gąbka- po prostu chłonie podkład. W przypadku aplikacji True Match'a palcami zużywam jedną, maksymalnie dwie pompki do pokrycia całej twarzy, z gąbeczką to już minimum dwie-do trzech.

Podsumowując:

Zalety:
-obiecany przez producenta efekt wysokiego wykończenia makijażu twarzy
-łatwa,szybka i równomierna aplikacja podkładu
-perfekcyjny ale też naturalny efekt
- pomysłowy i funkcjonalny kształt
-znaczne przedłużenie trwałości podkładu przy jego wklepywaniu
- gąbeczka jest miła w dotyku, elastyczna
-cena około 26-30zł

Wady:
- dostępność (drogerie internetowe)
- chłonięcie podkładu
- podatność na uszkodzenia
- brak możliwości pełnego oczyszczenia i dezynfekcji gąbeczki

Podsumowując uważam, iż gąbeczka jest warta swojej ceny. Na pewno znacznie ułatwia aplikację podkładu i pozwala na uzyskanie pożądanego efektu praktycznie za każdym razem. Towarzyszy mi codziennie rano i w chwili obecnej nie zamierzam się z nią rozstawać na dłużej :) Po miesiącu użytkowania produkt jest w stanie podobnym do początkowego, pomijając oczywiście zabrudzenia od CS :(
Na pięć gwiazdek daję jej mocne 4,5 z założeniem, że na pewno w razie większego wypadku bądź zużycia kupię ją ponownie :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz